Home » Chicago » Od pucybuta do konserwatora

Od pucybuta do konserwatora

Ten artykuł został oryginalnie opublikowany na stronie Dziennika Związkowego

Trzymałam w ręku płótno Leona Wyczółkowskiego i łzy same płynęły mi z oczu. Ja, skromna absolwentka wydziału sztuk pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalność restauracja dzieł sztuki, trzymałam w ręku dzieło warte wiele tysięcy dolarów. Mogłam je oglądać do woli i jeszcze dostać za to pieniądze. Nie za oglądanie…

Cały artykuł znajdziesz na stronie Dziennika Związkowego